wtorek, 12 lutego 2013

Tak na dobry początek

Czy wyobrażacie sobie taką sytuację, że przez całe twoje życie, twój ojciec jedna z dwóch osób która powinna kochać cię bezwarunkowo po prostu cię nienawidzi. Za wszystko wini. Jedynym sposobem na ucieczkę był zabawa w fikcyjną dziewczynę. Ja się o tym przekonałam. Życie wywinęło mi niezły numer.
____________________________________________
To tak na dobry początek, prolog postaram dodać jeszcze w tym tygodni. Bohaterowie dodani.

1 komentarz:

  1. No i kolejne twoje swietne opowiadanie. Czekam na rozdzial

    OdpowiedzUsuń

Obserwatorzy